czwartek, 20 marca 2014

Równonocne pląsy, harce, półnagie cielska i trochę ognia.

No i stało się... Ostanie morsowanie tej zimy (astronomicznej) przeszło do historii. Co prawda sama Królowa Śniegu już dawno nas opuściła, ale jednak to zawsze była zima - teraz wiosna, coraz cieplej będzie, eh... Ale dość użalania się - już coraz bliżej do nowego sezonu mroźnych kąpieli, więc głowy do góry, przeczekamy te ciepłe dni z nadzieją, że kolejna zima będzie ho-ho: mroźna, śnieżna, lodowa i długa :)

Dla upamiętnienia dzisiejszego morsowania zostały nam zdjęcia, którymi się chętnie dzielimy:

Z wizytą na Hawajach

Kąpiel na tak zwanego "spławika"

Dajemy nura, co tak będziemy marznąć bez sensu...

Mistyczne klimaty. Romantycznie się zrobiło

Ostatnie zdjęcie na pożegnanie sezonu - oby do zimy!


środa, 19 marca 2014

Lepiej się w zimnej wodzie moczyć niż w domu na kanapie tłoczyć!

Foki, morsy i wszyscy zaprzyjaźnieni: dzisiaj jest ostatni dzień zimy - jutro pierwszy dzień wiosny... Coraz bliższe te dni, kiedy będzie obrzydliwie ciepło i paskudnie słonecznie ;)

Może jutro powitamy wiosnę morsowaniem, na przekór kalendarzowi i naturze? Zapraszamy na plażę przy molo (oczywiście nad Pogorią III) o godzinie 19.00. Jeżeli ktoś ma gadżety plażowe (typu kółko do pływania, płetwy itp) - gorąco zachęcamy do zabrania, przydadzą się na sesję zdjęciową :)




niedziela, 16 marca 2014

Tym razem w Bałtyku

... no, może nie końca, ale morskie klimaty można było poczuć patrząc na pofalowaną taflę jeziora. I deszcz. I wiatr. Było chłodno, wietrznie, deszczowo - do pełni szczęścia brakowało nam jeszcze śniegu :D

Obowiązkowe foty zamieszczamy, żeby nie było, że się obijamy i nie kąpiemy "bo pada".

Rekonesans przy molo. Niestety nikt chleba
nie rzucał i do domów wróciliśmy wygłodniali.

Niemalże Bałtyk. Jedynie brzegi bliżej i woda słodsza.

Chwilowa ewakuacja celem przebieżki po plaży
ku uciesze licznie zgromadzonych dwóch pań

Zimno mi, gdzie ten grzaniec?!

Ooooo, Macarena!

Widok z lotu ptaka.
Chory był, to nisko leciał.

Pełen relaks i kontemplacja...

Mors morsujący to mors poważny
- morsowanie to nie żarty ;)

Tu mam rączki, tu mam rączki!

Samiec syreny w natarciu
(lub z problemem gastrycznym, stąd grymas)

Podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki
- ale Pogoria to jezioro, więc można i więcej :)

niedziela, 9 marca 2014

Baywatch. Topless.

Uch, dzisiaj znowu skwar (jakieś +10 w powietrzu). Dobrze przynajmniej, że woda się nie gotowała.

Trochę się zmoczyliśmy, pozowaliśmy, biegaliśmy, skakaliśmy.... Reasumując: figle dorosłych facetów w jeziorze i na plaży to coś, co można kochać albo... nie zwracać na to uwagi ;) Gorąco zapraszamy do obejrzenia naszych słitfoci.

Rozgrzewka. Jakby te +10 w powietrzu to było mało...

Czterech jeźdźców apokalipsy

O Panie, spraw, żeby była ciepła!

Narada - kto pierwszy masuje pozostałym stopy po wyjściu?

7 Wspaniałych

7 Wspanialszych

Widzę piątaka na dnie!

Dąbrowski Baywatch. Topless.

I believe I can fly...

Był taki, co z wody wino robił.
Ja z wody robię cegły. Oto dowód

Tam jednak nie ma piwa, wracamy!

Masa, siła i zręczność - drżyjcie, ciepłoluby!

Zdjęcie niepozowane pt. "Dobry dotyk na pożegnanie"

niedziela, 2 marca 2014

Nagrzane morsy

Cóż, dzisiaj pogoda nas nie rozpieściła, grzało nas słońce, w cieniu było +8, w słońcu +14... Niezrażeni ekstremalnymi warunkami pogodowymi wskoczyliśmy do jeziora i choć na chwilę zanurzyliśmy się w chłodnych i kojących wodach Pogorii.

Dzisiaj kąpiel pod nadzorem -
z prawej widoczny dyżurny ds. gospodarki wodno-ściekowej.

Grupowe moczenie, razem raźniej

Można stać, można pływać - pełna dowolność

Można też siedzieć, kto morsowi zabroni?

Panowie, może jednak z toalety skorzystamy, nie tak z pomostu...

- Aaaa, śledź mnie goni!
- Zamawiam rower, zamawiam rower!

Cześć, lubię bigos i romantyczne spacery po plaży...

Mors mokry to mors szczęśliwy

- A tak strzelam z łuku, o!
- To ja zrobię dziubek.